Kijowski przyznał, że dał okazję do ataków na KOD, co obciąża tysiące zaangażowanych i aktywnych działaczy i sympatyków. „Bardzo Was wszystkich za to przepraszam” - napisał.

Kilka dni temu wyszło na jaw, że firma Kijowskiego i jego żony Magdaleny wystawiła KOD-owi faktury na kwotę ponad 90 tys. zł za wykonanie usług informatycznych. Pieniądze pochodziły ze zbiórek. Kijowskiego oskarża się o konflikt interesów.

Zobacz też: Potrzebny jest nadzwyczajny zjazd KOD - Jarosław Kurski komentuje sprawę wynagrodzenia Mateusza Kijowskiego

Kijowski o fakturach: głupia decyzja

Lider KOD zapewnił, że w najbliższych dniach przedstawi informacje i dokumenty wyjaśniające okoliczności sprawy. „Jestem przekonany, że pozwolą one wszystkim zrozumieć, co się faktycznie wydarzyło” - pisze Kijowski.

„Z dzisiejszej perspektywy cała sytuacja wygląda inaczej niż wtedy, kiedy były podejmowane decyzje. W okresie dynamicznego rozwoju KOD-u, w okresie ciągłych ataków na wszelkie przejawy istnienia KOD-u, szczególnie te w internecie i mediach społecznościowych, decyzje trzeba było często podejmować w sposób niemal natychmiastowy, a kontrola nad całością naszych stron, grup i innych form komunikacji była krytycznym aspektem naszego istnienia” - tłumaczy Kijowski.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej