"Infantylizm i irracjonalizm postępowania niektórych opozycyjnych posłów, ostatnio w publicystyce przedstawiany jako dylemat, czy była to 'próba puczu', czy raczej żałosna 'polityczna tragifarsa' [...] skłaniają raczej do oceny tego zachowania jako nieodpowiedzialnego wybryku, do którego bardziej niż kodeks karny należałoby stosować – gdyby to było prawnie możliwe – środki wychowawcze przewidziane w ustawie o postępowaniu w sprawach nieletnich".

Tak w oficjalnej ekspertyzie zleconej przez Biuro Analiz Sejmowych pisze o proteście opozycji w Sejmie prof. Romuald Kmiecik z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Dodaje, że opozycja - w jego opinii - nie tylko narusza kodeks karny, ale także "gdyby ich słowa [opozycji] potraktować poważnie, można by dostrzec w tym zamiar popełnienia zbrodni". I twierdzi, że opozycja chce "usunąć przemocą Sejm" poprzez próbę stworzenia "drugiego sejmu".

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej