W reakcji na ujawnienie przez Onet.pl i „Rzeczpospolitą”, że pieniądze Komitetu Obrony Demokracji trafiały do firmy Mateusza Kijowskiego i jego żony (łącznie 91 tys. zł), w czwartek konferencję prasową zorganizowała trójka członków zarządu głównego KOD: Radomir Szumełda, Jarosław Marciniak i Magdalena Filiks. Na konferencji nie było Mateusza Kijowskiego.

Co różni KOD i Komitet Społeczny KOD?

Szumełda, Marciniak i Filiks poinformowali, że za pieniądze ze zbiórek (do puszek na manifestacjach i zbiórki internetowej) oraz ich wydatkowanie odpowiadał Komitet Społeczny KOD działający od grudnia 2015 r. do 30 września 2016 r. Zdaniem członków zarządu Komitet był ciałem niezależnym i nie można łączyć jego działań z działaniami stowarzyszenia KOD.

– Zwróciliśmy się do nich [Komitetu Społecznego] o jak najszybsze przeprowadzenie kontroli prawidłowości wydatkowania środków – oświadczyli członkowie zarządu KOD.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej