Wczoraj Kancelaria Sejmu ujawniła obraz z kamery straży marszałkowskiej, która rejestrowała posiedzenie w Sali Kolumnowej. O upublicznienie tego obrazu od wielu dni zabiegała opozycja. Twierdziła, że może z niego wynikać, iż PiS nie zebrał kworum podczas głosowań.

Kancelaria długo zwlekała z publikacją, a politycy PiS tłumaczyli, że nagrań nie można pokazać „ze względów bezpieczeństwa”. Decyzja została ostatecznie przeniesiona na prokuraturę, która zgodziła się, by nagranie pokazać.

Z opublikowanego m.in. na stronach Sejmu dwugodzinnego filmu niewiele jednak wynika. Nie ma dźwięku, obraz jest słabej jakości, a dodatkowo posłowie PO zwracają uwagę, że kadr nie obejmuje całej sali. Zwłaszcza obszaru za kolumnami po lewej stronie, gdzie – według posłów PO – dochodziło do nieprawidłowości.

Radny i pracownicy klubów na miejscach posłów

Film z tej części Sali Kolumnowej zarejestrował poseł PO Marek Rząsa. Widać na nim, że w rzędach za politykami PiS Maciejem Wąsikiem i Stanisławem Piętą siedzą osoby, które nie są posłami. Opozycja rozpoznała jedną z tych nich: to Paweł Bogdan, wcześniej radny warszawskiej dzielnicy Ursynów, a obecnie pracownik Kancelarii Prezydenta. Teraz próbuje identyfikować pozostałe osoby – naliczyła ich w sumie pięć.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej