Organizacja Polski Alarm Smogowy policzyła właśnie, ile razy ogłaszane byłyby alarmy smogowe, gdyby Polska dostosowała się do europejskich norm. – Chcieliśmy porównać sytuację w Polsce z tą z Paryża – wyjaśnia Anna Dworakowska z PAS.

Smogowy problem Paryża

Co się działo w stolicy Francji? Początek grudnia. Airparif, agencja odpowiedzialna za monitorowanie powietrza, ogłasza, że Paryż ma problem – największe od 10 lat zanieczyszczenie powietrza. Burmistrz Anne Hidalgo w mediach społecznościowych publikuje zdjęcia spowitego „gęstą, czarną” chmurą miasta i wprowadza radykalne rozwiązania: naprzemienny ruch samochodów (jednego dnia do miasta mogą wjechać samochody w rejestracją parzystą, a drugiego nieparzystą), darmowy transport publiczny, ograniczenie prędkości na głównych ulicach i obowiązkowe objazdy dla ciężarówek.

Jak wielki smog wisiał nad Paryżem, że stolica Francji porwała się po raz czwarty w ciągu 20 lat na tak radykalne działania? Poziom trującego pyłu PM10 wynosił średnio niewiele ponad 80 mikrogramów na metr sześcienny. Dużo?

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej