Ponadto marszałek chce w ogóle wygonić media z głównego budynku Sejmu. To oznaczałoby mocne ograniczenie dostępu dziennikarzy do parlamentarzystów. A to jest już zamach na wolność dostępu do informacji.

Ludzie czerpią informacje o świecie z mediów i internetu. Wolność nie oznacza, że każdy ma być obiektywny, ale że każdy powinien mieć dostęp do informacji i móc wybrać sobie ich źródło. Dziś mamy tę równowagę zachwianą. Każdy, kto obejrzy lub chociaż spojrzy na nagłówki „Wiadomości” w TVP, ma wrażenie, że oni i my żyjemy w innych światach.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej