Przypomnijmy - po zablokowaniu przez opozycję mównicy w sali plenarnej marszałek Sejmu Marek Kuchciński przeniósł głosowania do Sali Kolumnowej. Została ona podzielona na 8 sektorów. Z każdego z nich głosy miał zliczać sekretarz, czyli poseł PiS. Dziennikarze „Faktów” TVN porozmawiali ze wszystkimi ośmioma sekretarzami.

Policzyć 7 i 8 sektor

Jedni sekretarze przekonywali, że dokładnie wiedzieli, odkąd dokąd sięgał sektor, z którego zliczali głosy, inni, jak poseł Marcin Duszek, nie byli tego do końca pewni: „To chyba było do trzeciej kolumny, do drugiej raczej nie...”.

Trzy rzędy krzeseł z tyłu sali zostały podzielone na sektor 7 i 8. Dziennikarze zapytali sekretarzy odpowiedzialnych za te właśnie sektory o wskazanie, jaki obszar obejmowały.

- O ile nie ma szans na policzenie wszystkich głosów z sali, dzięki nagraniu posła Michała Stasińskiego z Nowoczesnej można podjąć taką próbę w dwóch ostatnich sektorach – 7 (sekretarz Piotr Olszówka) i 8 (sekretarz Łukasz Schreiber). Na filmie widać posłów podnoszących ręce w głosowaniu nr 17, które według protokołu odbyło się o 21:58, a za przyjęciem poprawek w tych dwóch sektorach zagłosowało w sumie 65 posłów. Podzieliliśmy to ujęcie na 4 stop-klatki. Zgodnie z tym, co powiedział sekretarz Scheiber, nie liczyliśmy posłów siedzących przy stole – wyjaśnia reporter Wojciech Bojanowski. Dalej w materiale dziennikarze dokładnie liczą, ile było podniesionych rąk na każdej stop-klatce.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej