Pod listem otwartym do prezydenta Andrzeja Dudy podpisało się dziesięć osób spośród 32 członków rady (nie wszyscy byli obecni na sobotnim posiedzeniu). Ci, którzy wystosowali list, tłumaczą „Wyborczej”, że zostali powołani, by reprezentować interesy młodzieży na poziomie centralnym i opiniować działania administracji rządowej. I właśnie dlatego proszą prezydenta o zawetowanie reformy edukacji Zalewskiej.

Pod listem podpisali się: Aleksandra Pałka, Julia Kelesz, Wiktoria Korwek, Franciszek Dąbrowa, Szymon Ewko, Paweł Skibiński, Artur Ryszkiewicz, Filip Górski, Malwina Wilińska i Szymon Chachuła.

Reforma Anny Zalewskiej. "Apelujemy do prezydenta Dudy o zawetowanie ustawy"

W liście czytamy: „Uważamy proponowaną przez rząd reformę edukacji za niedopracowaną na trzech płaszczyznach. Przede wszystkim proces tworzenia jej założeń i wdrażania w życie jest za szybki. W tak krótkim okresie najmniejsze samorządy nie poradzą sobie z odpowiednim wprowadzeniem reformy w życie. Najbardziej mogą na tym ucierpieć dzieci i młodzież z małych ośrodków. Zaprzecza to wyrównywaniu szans, na którym przecież nam wszystkim najbardziej zależy. Po drugie: konsultacje społeczne nie zostały przeprowadzone w wyczerpujący sposób. Szczególnie pominięci w procesie konsultacyjnym zostali polscy uczniowie. Po trzecie: gremia eksperckie wyraziły wiele wątpliwości wobec propozycji zawartych w ustawie. Być może, gdyby reforma była przeprowadzana wolniej oraz otwarta na kompletną debatę publiczną, to wadliwe propozycje udałoby się zawczasu zweryfikować i poprawić”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej