Robert Jerzy Luśnia ma 54 lata, jest biznesmenem (w 2004 r. dziennik „Metro” wskazał go jako najbogatszego posła w Sejmie). W czasach PRL studiował na Politechnice Warszawskiej. W latach 80. jako TW „Nonparel” Luśnia donosił na kolegów z podziemnego Ruchu Młodej Polski i z Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Wydał esbekom cenny sprzęt drukarski podziemia. Brał za to pieniądze – zachowało się dziewięć pokwitowań na łączną sumę 21,2 tys. zł. Własnoręcznie potwierdzał odbiór pieniędzy „za wykonanie powierzonego mi zadania”. 

W czerwcu w tekście „Antoni Macierewicz, jego firma i jego TW” napisaliśmy o długoletniej polityczno-biznesowej znajomości Roberta Jerzego Luśni z Antonim Macierewiczem. Razem zakładali Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe, potem Ruch Katolicko-Narodowy. Wspólnie z Macierewiczem Luśnia wszedł w struktury Ligi Polskich Rodzin i wspólnie z Macierewiczem je opuścił. 

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej