Teczka Luśni – fakty

Robert Jerzy Luśnia był w latach 80. XX w. płatnym tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa, która za pomocą inwigilacji i prześladowań utrzymywała komunistyczną dyktaturę w Polsce.

Jako tajny współpracownik Luśnia używał pseudonimu „Nonparel”. Donosił m.in. na kolegów z opozycyjnego Ruchu Młodej Polski i z Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Wydał SB cenny sprzęt drukarski podziemia.

Brał za to wszystko pieniądze – zachowało się dziewięć pokwitowań na łączną sumę 21,2 tys. zł. Jeśli doliczyć do tego pieniądze, które według esbeckich raportów zostały przekazane Luśni bez pokwitowania, to TW „Nonparel” dostał od SB łącznie 26,230 tys. zł.

Działo się to w latach 1983-84. Obie kwoty znacznie przekraczają ówczesną średnią pensję. Według „Gazety Podatnika” wynosiła ona wtedy 14,475 tys. zł w 1983 r. i 16, 838 tys. zł w 1984 r.

Pozostało 98% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej