Jakie warunki panują na fermach norek ujawnił na łamach "Wyborczej" 26-letni aktywista Szymon Rozwadowski, który zatrudnił się w jednej z hodowli i przychodził do pracy z ukrytą w guziku od spodni kamerą. Na drastycznym filmie widać, jak pracownik fermy uderza głową norki o ścianę baraku, w którym przetrzymywane są zwierzęta. Jak relacjonuje Rozwadowski, młodzi...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.