„My, słuchacze Trójki, łączymy się w proteście przeciwko zmianom personalnym i programowym w Programie Trzecim Polskiego Radia!” – pod takim hasłem słuchacze skrzyknęli się na FB. W niedzielę stawili się na Myśliwieckiej 3/5/7. Bezpośrednim impulsem do tej pikiety było odsunięcie od anteny pod koniec października dwóch serwisantek – Małgorzaty Spór i Anny Zaleśnej. Karnie zostały przesunięte na trzy miesiące do działu dokumentacji Informacyjnej Agencji Radiowej. Powód? Przygotowały serwisy informacyjne wbrew sugestiom władz radia. Poszło np. o kształt relacji z protestu kobiet pod domem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Pisaliśmy o kilku takich przypadkach, najczęściej chodzi o informacje dotyczące rządu i PiS.

Zobacz też: "Trójko, trwaj!". Pikieta słuchaczy w obronie stacji. Zapis relacji na żywo

Słuchacze w niedzielę głośno upominali się o wolność słowa w Trójce. Śpiewali, tańczyli i jedli ciasta, które upiekli specjalnie dla nich dziennikarze Programu 3. O proteście na Myśliwieckiej 3/5/7 informowały inne media, m.in. „Press”, „Wyborcza”, „Wprost”, Dziennik.pl, Wirtualnemedia.pl, Businessinsider.com, Newsweek.pl, Warszawa.naszemiasto.pl oraz koduj24.pl. Ale nie Trójka. Dlaczego? Bo był zakaz.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej