– Tak jak manipulują serwisami informacyjnymi, tak i zmanipulowali relację z tego spotkania – to komentarz dziennikarzy. Spotkanie było reakcją zarządu na środowy list Związku Zawodowego Dziennikarzy i Pracowników Programów Trzeciego i Drugiego Polskiego Radia. Komunikat kierownictwa ukazał się w piątek wieczorem, kilka godzin po spotkaniu. Został opublikowany pod tytułem „Pracownicy nie potwierdzają zarzutów stawianych Zarządowi Polskiego Radia”. Dziennikarze stanęli w obronie dwóch serwisantek Programu 3 – Małgorzaty Spór i Anny Zaleśnej. Bo zarząd przeniósł je na trzy miesiące do działu dokumentacji Informacyjnej Agencji Radiowej. A dlaczego? Poszło o kształt informacji w radiowej Trójce.

Dziennikarze: mamy na miejscu cenzora

– Od kiedy na początku stycznia rząd PiS przejął media publiczne, nowe władze Polskiego Radia i TVP pilnują, by informacje były tak spreparowane, by jak najmniej szkodziły PiS i rządowi Beaty Szydło, a jak najbardziej szkodziły opozycji – opowiadają w radiu. Te sytuacje są częste, dotyczą wszystkich anten, w radiu jest o nich głośno

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej