W Trójce nie słychać już m.in. Magdy Jethon, Jerzego Sosnowskiego, Michała Nogasia, Jurka Owsiaka, Marcina Zaborskiego, Damiana Kwieka, Małgorzaty Spór, Anny Zaleśnej, Zbigniewa Zamachowskiego.

Niedzielna pikieta to reakcja na odsunięcie pod koniec października od anteny dwóch serwisantek: Małgorzaty Spór i Anny Zaleśnej (Spór pracuje w radiu od 2001 r., Zaleśna – od 2007 r.). Obie zostały przesunięte na trzy miesiące do działu dokumentacji Informacyjnej Agencji Radiowej. Co było powodem decyzji? – Polskie Radio nie zamierza komentować wewnętrznej polityki kadrowej – mówił rzecznik radia Łukasz Kubiak.

Zobacz: Protest w obronie radiowej "Trójki"

Trójka głosem rządu i partii

Ale na korytarzach przy Myśliwieckiej 3/5/7 można usłyszeć, że to kara za „nieprawomyślny” kształt informacji. – Od stycznia, kiedy PiS przejął media publiczne, zaczęło się ręczne sterowanie naszymi serwisami. Generalnie chodziło o to, by były spójne z tym, co opowiada rząd i partia – mówią „Wyborczej” dziennikarze (proszą o zachowanie anonimowości, za rozmowę z nami mogliby stracić pracę).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej