– Pragnę podkreślić, że główną przyczyną projektowanych zmian w strukturze jest diagnoza obecnego stanu liceów. Warto zauważyć, że 26 z 37 rektorów szkół wyższych wyraziło negatywną ocenę przygotowania absolwentów szkół ponadgimnazjalnych do podjęcia studiów, wskazując na zbyt krótki czas nauki w liceum ogólnokształcącym – mówiła Anna Zalewska w połowie września, prezentując założenia reformy edukacji, w tym najważniejsze – likwidację gimnazjów.

Według Zalewskiej jednym z głównych argumentów przeciw gimnazjom jest kiepska kondycja liceów. Minister tłumaczy: – Szkoła ponadgimnazjalna została właściwie skrócona do dwóch lat, a koncentracja godzin w przedmiotach rozszerzonych uniemożliwia ich normalną realizację. Po wprowadzeniu nowej podstawy programowej szkoły...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.