Dziennikarze przyjrzeli się funduszom Solidarnej Polski i skonfrontowali to z zapisami ustawy o finansowaniu partii politycznych. Zgodnie z prawem wpłaty od osoby prywatnej (biznes nie może finansować partii) nie mogą przekroczyć określonego limitu (rocznie to 15-krotność minimalnej pensji). Co się okazało? Bliżsi i dalsi krewni polityków SP byli bardzo szczodrzy dla formacji Ziobry. I tak rodzina obecnego prokuratora generalnego w ciągu dwóch i pół roku przekazała partii 437 tys. zł.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej