Druga połowa października. Przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty zaprasza działaczy do Brukseli, gdzie będzie występował w Parlamencie Europejskim. Partia funduje autokar, delegaci wrzucają na Facebooka zdjęcia i nagrania z trasy. Są w sali plenarnej, kiedy ich lider mówi o obronie konstytucji, zapowiada też aborcyjne referendum. Wystąpienie się podoba. To „uznanie roli SLD – partii, która miała czterech premierów, przez dwie kadencje prezydenta, która wprowadziła Polskę do UE” – mówi Czarzasty w Trybuna.eu. Po kilku godzinach wystąpienie Czarzastego przebije Krzysztof Gawkowski, jeden z uczestników delegacji.

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej