Jadwiga Sobańska, burmistrz Złoczewa (Łódzkie), stoi z grupą radnych i mieszkańców przed wyrobiskiem kopalni odkrywkowej Bełchatów pod Kleszczowem. Przed nimi rozpościera się księżycowy krajobraz. Ogromne maszyny przez lata wydobywały z ziemi węgiel brunatny. Z tej kopalni pochodzi ponad połowa krajowej produkcji.

W Złoczewie – niewielkiej gminie 50 km na zachód od Bełchatowa – też znajdują się pokaźne złoża węgla brunatnego. Od lat trwają przygotowania do ich wydobycia.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej