Pracownia TNS przeprowadziła badanie tuż po głośnych ulicznych "czarnych protestach" w obronie praw kobiet. Po raz trzeci od zeszłego roku ankieterzy TNS zadali Polakom te same trzy pytania:

  • Czy politycy zawsze muszą przestrzegać prawa, nawet wtedy, gdy jest ono sprzeczne z ich poczuciem sprawiedliwości, czy też politycy czasami mogą nie przestrzegać prawa, np. wtedy, gdy jest ono sprzeczne z ich poczuciem sprawiedliwości?
  • Czy ostatnie działania prezydenta Andrzeja Dudy i większości sejmowej PiS można nazwać zamachem na demokrację, czy też prezydent Andrzej Duda i PiS działają w zgodzie z procedurami demokratycznymi?
  • Czy prezydent Andrzej Duda jest politykiem samodzielnym i niezależnym, czy jest politykiem niesamodzielnym, zależnym od Jarosława Kaczyńskiego i PiS?

Naród nad prawem? Nie, prawo nad politykami

Chcieliśmy sprawdzić, co Polacy myślą o filozofii Jarosława Kaczyńskiego, w myśl której politycy nie zawsze muszą trzymać się litery prawa, jeśli sami oceniają, że to prawo jest złe (tak jak w przypadku Trybunału Konstytucyjnego). Polacy o takiej postawie myślą źle. 77 proc. badanych ocenia, że politycy zawsze muszą przestrzegać prawa. Choć od grudnia zeszłego roku widać lekki spadek pewności w tej kwestii (z 81 do 77 proc.). Silne przekonanie, że przestrzeganie prawa jest niepodważalną wartością, widać we wszystkich grupach społecznych. Nawet większość wyborców Prawa i Sprawiedliwości ma w tej sprawie zdecydowaną opinię. Choć tu grupa dopuszczająca relatywizację prawa jest najliczniejsza – 25 proc.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej