Jeden z najważniejszych rozgrywających w PiS zaczyna być ogrywany.

Scenka sprzed kilku tygodni zarejestrowana przez kamerę „Wyborczej”, pogadanka przed posiedzeniem rządu. O ogłoszonych właśnie zmianach w jego składzie dyskutują rozbawieni szefowie MSZ Witold Waszczykowski, MSWiA Mariusz Błaszczak i MON Antoni Macierewicz.
Macierewicz: A Lipiński?
Błaszczak: A Lipiński do spraw równego traktowania.
Macierewicz: Kogo? Może nas?
Waszczykowski: Wszyscy spekulują, czy to jest awans, czy zesłanie.
Macierewicz: Lipińskiego? Jakby to powiedzieć... Można by powiedzieć: awans za awansem.




Drugi po Kaczyńskim stał wiernie

Choć na początku lat 90. należał do założycieli PC, pierwszej partii braci Kaczyńskich, długo pozostawał w cieniu. Przez lata był od roboty na partyjnym zapleczu - budował struktury PiS w kraju, organizował koalicje, pilnował personalnych układanek na listach wyborczych albo w publicznych instytucjach.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej