Ostatni tydzień to szereg rozpaczliwych wpisów narodowców na Twitterze. Właśnie tam, bo na FB nie mają już szans niczego napisać. W największym serwisie społecznościowym świata nie ma już żadnej strony dużych organizacji narodowo-radykalnych z Polski.

„Skasowali profile z setkami tysięcy obserwujących i wielomilionowymi zasięgami. Stowarzyszenie Marsz Niepodległości – 250 tys. fanów. Ruch Narodowy – 170 tys. Młodzież Wszechpolska – 80 tys.” – wymienia na Twitterze prezes Ruchu Narodowego i poseł Robert Winnicki (wszedł z listy Kukiz’15, dziś niezależny).

Strony usunięte, profile zablokowane

Ten proces trwał przez ostatnie miesiące. Strony były usuwane, a narodowcy bezskutecznie starali się je przywrócić. – W ubiegłym tygodniu zniknęły ostatnie: przywrócona Młodzieży Wszechpolskiej i czwarta już wersja strony Marszu Niepodległości – mówi „Wyborczej” Witold Tumanowicz ze stowarzyszenia, które organizuje marsz.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej