W październiku 1996 r. ówczesny wpływowy szef komisji bankowej senatu USA Alfonse D’Amato (Republikanie) stwierdził, że w 1949 r. rząd polski zawarł porozumienie ze Szwajcarią, które miało tajną klauzulę. Upoważniała ona banki szwajcarskie do przejęcia martwych kont obywateli RP. Większość z nich należała do ofiar Holocaustu. Jak twierdził D’Amato, rząd amerykański wystosował w tej sprawie protest do Szwajcarii. Wartość dóbr z „martwych kont” miała wynosić 2 mln franków szwajcarskich. Według senatora ówczesna Polska w ten sposób czerpała korzyści z Holocaustu.

D’Amato domagał się zwrotu tych pieniędzy faktycznym właścicielom lub ich spadkobiercom.

Był to element kampanii, którą D’Amato prowadził wraz ze Światowym Kongresem Żydów pod kierunkiem Edgara Bronfmana na rzecz wypłacenia odszkodowań ofiarom Holocaustu przez szwajcarskie banki. Miało się w nich znaleźć złoto wartości 414-816 mln dol., w tym złoto z obrączek, biżuterii oraz złotych zębów wyrwanych ofiarom w obozach koncentracyjnych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej