– To, co dzieje się w resorcie obrony narodowej w ciągu ostatnich miesięcy, to jeden wielki skandal i jedna wielka karuzela stanowisk. Prezesi kolejnych spółek należących albo kontrolowanych przez MON nie mają do tego należytych kompetencji – mówił podczas konferencji prasowej w Sejmie Cezary Tomczyk. „Kwintesencją rządów PiS i kwintesencją tej karuzeli kadrowej” określił przypadek rzecznika resortu Bartłomieja Misiewicza.

I właśnie w związku z jego posadami w spółkach państwowych Platforma złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Chodzi o działania na szkodę skarbu państwa.

Przypomnijmy, na początku tygodnia media poinformowały, że 26-letni rzecznik MON i szef gabinetu politycznego Antoniego Macierewicza został członkiem rady nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Jest w niej osobistym reprezentantem szefa resortu obrony. Mimo że nie ma ani wyższego wykształcenia, ani nie ukończył kursu dla członków rad nadzorczych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej