Protesty trwają od czterech tygodni, ale ten wtorkowy był jak dotąd największy (poprzednie zgromadziły na placu Wacława najwyżej 20 tys. osób). Ze sceny w centrum czeskiej stolicy przemawiał wczoraj m.in. znany hokeista Dominik Hasek, zaś biskup Vaclav Maly napominał rządzących, że „sprawiedliwość oznacza także równość wobec prawa”.

Wyłudzone dotacje na Bocianie Gniazdo

Demonstracje mają związek ze śledztwem, które toczy się wobec miliardera Andreja Babisza w sprawie wyłudzenia przez jego koncern spożywczy Agrofert 2 mln euro dotacji na budowę centrum konferencyjnego Bocianie Gniazdo niedaleko Pragi. Przed dekadą przepisy pozwalały na staranie się o dotację wyłącznie małym i średnim przedsiębiorstwom, a nie wielkim koncernom jak ten Babisza. By je obejść, biznesmen przekazał jedną ze spółek synowi i córce. Jednak kilka lat później, gdy centrum już zostało wybudowane, dzieci zwróciły ośrodek ponownie w ręce ojca.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej