Wojciech Sadurski, profesor wydziału prawa Uniwersytetu Sydnejskiego i Centrum Europejskiego UW, jest obecnie profesorem gościnnym na wydziale prawa Uniwersytetu Fordham w Nowym Jorku. Twitter: @WojSadurski.

Tzw. orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie Krajowej Rady Sądownictwa to rozstrzygnięcie przy kawie i ciasteczkach – nie ma żadnej mocy prawnej, gdyż podjęte zostało przy udziale osoby nieuprawnionej do orzekania, na dodatek pełniącej funkcję sprawozdawcy (Justyn Piskorski). Nie uwłaczając w niczym kierowcom (w przeciwieństwie do dublerów to uczciwi ludzie), równie dobrze w składzie mógłby zasiadać kierowca mgr Przyłębskiej. I na tym można by zamknąć rozważania na temat tego tzw. wyroku.

Można, ale nie należy, gdyż ten osobliwy dokument zasługuje jednak na uwagę. Nie dlatego, by był doniosły lub mądry, ale dlatego, że wskazuje na kierunek, w jakim ta skorumpowana grupa rządząca, której częścią jest skolonizowany Trybunał, zamierza spychać ustrój Polski w okresie do wyborów jesiennych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej