Chodzi o adalimumab stosowany w zesztywniającym zapaleniu stawów kręgosłupa i łuszczycowym zapaleniu stawów. Przerwa w podawaniu leku powoduje, że u chorych wytwarzają się przeciwciała, potrzebują potem jeszcze większych dawek, a ich stan i tak się pogarsza.

Oryginalny lek zawierający adalimumab nazywa się Humira, produkuje go firma AbbVie. Pod koniec zeszłego roku pojawiły się jednak cztery tańsze zamienniki, a firmy złożyły wnioski o ich refundację. Na styczniową listę wpisano jednak tylko jeden – Imraldi produkowany przez Samsung Bioepis, a sprzedawany w Polsce przez firmę Biogen. „Komisja ekonomiczna nie zakończyła negocjacji z pozostałymi producentami” – tłumaczyło w piśmie do „Wyborczej” Ministerstwo Zdrowia. Nie wyjaśniło dlaczego.

Od stycznia szpitale ogłosiły prawie 30 przetargów na zakup adalimumabu. Biogen wystartował jednak tylko w dziewięciu (wszystkie wygrał ceną). Zdaniem szpitali jest więc kłopot z dostępem do Imraldi, a z końcem lutego kończy się decyzja o refundacji Humiry. Firma AbbVie złożyła kolejny wniosek. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, zaproponowała cenę zbliżoną do tej, po jakiej Humirę sprzedawała dotychczas. Imraldi jest aż o połowę tańsze.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej