Komisja Europejska zaskarżyła 2 października Polskę do TSUE w związku z ustawą o Sądzie Najwyższym, która była najważniejszym punktem sporu z instytucjami UE o praworządność. Wiceprezes TSUE Rosario Silva de Lapuerta już 19 października w wydanym w trybie doraźnym (bez formalnego wysłuchania racji władz Polski) postanowieniu o „środku tymczasowym” (obowiązującym do czasu pełnego wyroku) nakazała Polsce zawieszenie przepisów o wysyłaniu sędziów SN na emeryturę w wieku 65 zamiast 70 lat, a także przywrócenie sędziów już wypchniętych na emerytury do pracy w SN na warunkach sprzed kwestionowanej ustawy, wstrzymanie działań w celu nominacji nowych osób na miejsce wypchniętych na emeryturę oraz wyznaczenie nowego I prezesa SN ma miejsce Małgorzaty Gersdorf lub kogoś pełniącego jej obowiązki.

Ponadto wiceprezes Silva de Lapuerta zawnioskowała od razu, by wymagana regułami TSUE powtórna decyzja o środku tymczasowym w zwykłym trybie (po wysłuchaniu strony polskiej) została podjęta przez wielką izbę Trybunału, czyli skład 15-osobowy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej