Lekarze ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu przeprowadzili pierwszą w Polsce analizę wpływu transmisji sportowych na umieralność.

Powody, dla których wzrasta ryzyko zawału serca lub udaru mózgu, naukowcy badają od lat. Nazwali je krótkoterminowymi czynnikami wyzwalającymi lub krócej triggers (z angielskiego trigger to spust).

Od lat lekarze podejrzewali, że relacje z emocjonujących wydarzeń sportowych, a zwłaszcza meczów piłkarskich, to także triggers. Im wyższa stawka meczu, tym większy przecież stres widzów, którzy go oglądają.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej