Jak informują nas pracownicy LOT-u, w poniedziałek do związków zawodowych przyszło zapytanie o zgodę na zwolnienie Moniki Żelazik, szefowej związku zawodowego personelu lotniczego i pokładowego.

W piśmie prezes LOT-u Rafał Milczarski powołuje się na treść maila od Żelazik przesłanego do 600 związkowców przed planowanym pod koniec kwietnia strajku, który ostatecznie nie doszedł do skutku. 

"Bierzemy race i wyrzutnię rakiet"

Jak pisał wcześniej portal branżowy pasażer.com, szefowa związku, a zarazem przewodnicząca akcji strajkowej napisała wtedy do współpracowników:

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej