Orędzie trwało 30 minut. Zuma przyznał w nim, że nie zgadza się z tym, jak potraktowała go macierzysta partia.?

W?grudniu?Afrykański Kongres Narodowy (ANC), czyli partia, do której należy?prezydent, pozbawiła go przywództwa i wybrała nowego lidera Cyrila Ramaphosę. W ubiegłym tygodniu partia nie pozwoliła Zumie wygłosić dorocznego orędzia.

- Zawsze byłem zdyscyplinowanym członkiem ANC. Nie zgadzam się jednak z decyzją o odsunięciu mnie od kierowania partią - powiedział Zuma.?

Rezygnacja jest zaskoczeniem, bo jeszcze tego samego dnia Zuma udzielił wywiadu rządowej telewizji SABC. Mówił w nim, że nie...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej