Do starcia, jak już pisaliśmy, doszło 7 lutego na wschodzie Syrii, 80 km od Dajr az Zaur. Nocą kolumna ok. 600 ludzi z czołgami i artylerią przeszła z prawego brzegu Eufratu kontrolowanego przez siły Asada na brzeg lewy opanowany przez kurdyjskie Syryjskie Siły Demokratyczne wspierane przez Amerykanów.

Większość atakujących stanowili Rosjanie służący w Prywatnej Spółce Wojskowej „Wagner”, kuratorem i sponsorem której jest bliski gospodarzowi Kremla Jewgienij Prigożin, zwany wręcz „kucharzem Władimira Putina”.

Agencja Bloomberg: zabitych w ataku aż 200

Atakujący wiedzieli, że idą na pozycje zajęte nie tylko przez Kurdów, lecz również Amerykanów. Oficerowie łącznikowi sił zbrojnych USA przez radio informowali o tym dowództwo oddziałów rosyjskich działających w Syrii po stronie Asada. Oficerowie rosyjscy nie zatrzymali jednak atakujących.

Amerykanie ostrzelali zbliżającą się kolumnę najpierw z armat, potem helikopterów i dronów. Z powietrza atakowały ich również samoloty szturmowe uzbrojone w 105-milimetrowe działa. Kolumna, co potwierdza nagranie wyemitowane przez telewizję CNN, została kompletnie rozbita.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej