Prezes Prawa i Sprawiedliwości był pytany o kryzys dyplomatyczny, który wywołała uchwalona przez Sejm i Senat ustawa o IPN. Wprowadza ona kary więzienia za przypisywanie narodowi polskiemu odpowiedzialności za nazistowskie zbrodnie.

– Z całą pewnością to sytuacja wymagająca głębokiej analizy. Trzeba rozumieć, co tutaj się stało. Nam odmówiono prawa do obrony własnej godności. Godności narodu, któremu się w sposób skandaliczny przypisuje winy innego narodu, narodu niemieckiego.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej