Delegacja europosłów z różnych ugrupowań (m.in. chadeków, socjaldemokratów, liberałów czy konserwatystów) wydała właśnie raport po wizycie na Malcie na przełomie listopada i grudnia. Spotkali się tam m.in. z dziennikarzami, przedstawicielami policji i prokuratorem generalnym. Rozmawiali o praworządności – a przede wszystkim o wolności mediów.

Tajemnicza śmierć dziennikarki

Z raportu wynika, że maltańscy dziennikarze (z "Times of Malta", "The Malta Independent" i "The Shift News") skarżyli się na zmiany w prawie dotyczące zwłaszcza przepisów o zniesławieniu. Relacjonowali eurodeputowanym, że dziennikarze są nadmiernie często karani z tej przyczyny, co powoduje autocenzurę – szczególnie dotyczy to dziennikarzy opisujących korupcję. Wspominali również, że wiele prywatnych...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej