Trybunał ma siedzibę w Kostaryce i tam też wydał swoje orzeczenie w odpowiedzi na pytanie miejscowego rządu.

Kostaryka pyta, trybunał opowiada

Kostaryka obok 25 innych krajów kontynentu jest sygnatariuszem Amerykańskiej Konwencji Praw Człowieka, która ustanowiła trybunał. I zapytała, czy musi uznać prawa własności par jednopłciowych na równi z różnopłciowymi. Pytała też o prawo do zmiany tożsamości w dowodach osobistych przez osoby zmieniające płeć.

Na obydwa pytanie trybunał odpowiedział „tak”.

Rząd Kostaryki zareagował od razu, określając wyrok jako historyczny, i obiecał, że niezwłocznie zmieni własne ustawodawstwo.

Orzeczenie obejmuje wszelkie prawa obywatelskie par i osób innych niż heteroseksualne i skierowane jest do wszystkich krajów, które uznają jurysdykcję trybunału. „Wszystkie kraje powinny zagwarantować ochronę wszystkich praw rodzinom tworzonym przez pary tej samej płaci bez żadnej dyskryminacji” – głosi werdykt.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej