Sąd ponownie zajął się tym problemem na prośbę rządu, który ma powołać komisję w tej sprawie – co oznacza, że nie jest ona jeszcze definitywnie rozstrzygnięta. Rząd prawdopodobnie zareagował na krytykę ze strony środowisk przekonujących, że zachowania patriotyczne nie powinny być narzucane siłą. Oraz na nagłośnione przez media przypadki aresztowania lub bicia widzów, którzy nie wstali do hymnu.

„Patrioci” napadają na siedzących widzów

Jedna z 12 osób zatrzymanych przez policję w stanie Kerala tłumaczyła dziennikowi „Indian Express”, że pozostali na miejscach nie z braku respektu dla odgrywanego hymnu, tylko obawiali się, że ktoś ich podsiądzie, bo w kinie było tłoczno. Groziło im oskarżenie o „niezastosowanie się do rozkazu urzędnika państwowego, wywołanie obstrukcji i zdenerwowania u innych osób” – ale ostatecznie zostali zwolnieni.

Widzowie, którzy nie wstali do hymnu w Czennaju (d. Madras), zostali najpierw obrzuceni obelgami, byli też szarpani przez innych miłośników produkcji z Bollywood.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej