Od kilku tygodni „Wyborcza” opisuje dramaty drobnych przedsiębiorców, których przedstawiciele firmy TeleOpieka24 podstępnie nakłonili do podpisania niekorzystnych umów.

Firma obiecuje usługi reklamowe: roznoszenie ulotek, telemarketing i reklamy dźwiękowe płynące z samochodowych megafonów.

Czytaj też: Akwizytor TeleOpieka24: Trzeba czytać, co się podpisuje

Stosuje dwie metody. Pierwsza „na kuriera”. Najpierw do przedsiębiorcy dzwoni akwizytorka...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej