Pamiętacie ściany mchu pożerające smog czy czujniki jakości powietrza Airly, które można zamontować we własnym domu? Zrobiło się o nich głośno, gdy wygrały poprzednie edycje Smogathonu – konkursu na najlepsze innowacyjne pomysły antysmogowe. W tym roku chętnych na rekordową nagrodę w wysokości 100 tys. dolarów jest o wiele więcej, bo konkurs nabrał międzynarodowego charakteru, dosłownie wkraczając do najbardziej zanieczyszczonych oraz najaktywniej walczących ze smogiem miast na świecie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej