Agnieszka Kublik: „Mordy zdradzieckie” Jarosława Kaczyńskiego wejdą do języka potocznego?

Dr hab. Katarzyna Kłosińska*: Już weszły. Na zasadzie cytatu, jako autoidentyfikacja. Nie używa ich oczywiście strona, którą reprezentuje prezes Kaczyński. Używają tego określenia ci, w odniesieniu do których prezes go użył. Odnoszą to do siebie na zasadzie ironicznej autoidentyfikacji.

Tak jak „jestem gorszym sortem”.

– I tak jak „kanalie”, „komuniści i złodzieje” czy „wdowy ubeckie”.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej