– Odetniemy głowy zdrajcom! – zapowiedział na sobotnim wiecu w pierwszą rocznicę zduszenia wojskowego zamachu stanu prezydent Recep Tayyip Erdogan.

„Zdrajcy”, oskarżeni przez władzę o związki z rzekomym organizatorem puczu, Fetullahem Gülenem, czekają na przywrócenie w Turcji kary śmierci – dziesiątki tysięcy wyrzuconych z pracy, aresztowanych albo zastraszanych nauczycieli, urzędników, wykładowców, dziennikarzy, sędziów i prokuratorów wraz z rodzinami. Także wojskowych.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej