Redaktorzy amerykańskiego serwisu HappyCow do Warszawy w ciągu ostatnich dwóch lat przyjechali kilka razy. Od 1999 r. podróżują po świecie, odwiedzając knajpy, w których nie podaje się mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego. Stworzyli najstarszą, największą i najpopularniejszą w internecie bazę wegańskich lokali od Ameryki po Azję. – Kiedy po raz pierwszy przyjechaliśmy do stolicy Polski, byliśmy zachwyceni jakością i liczbą wegańskich knajp. Z każdą kolejną wizytą obserwujemy, że ta liczba rośnie – mówi Ken Spector z HappyCow.

Wyprzedziły nas tylko Berlin i Los Angeles

Właśnie opublikowali ranking miast najbardziej przyjaznych osobom niejedzącym mięsa. Warszawę umieścili na trzecim miejscu. Wyprzedził nas tylko Berlin i Los Angeles. Dalej były m.in. Nowy Jork, Londyn i Tel Awiw. – Tworząc listę, braliśmy pod uwagę trzy czynniki: liczbę wegańskich knajp i sklepów w mieście, liczbę mieszkańców oraz nasze osobiste wrażenia – przekonuje Spector.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej