Prezydent Sergio Mattarella wizytujący tereny dotknięte trzęsieniem ziemi ściska dłoń pięknej czarnoskórej dziewczyny ubranej w długą trójkolorową suknię w barwach włoskiej flagi. Nastolatka nazywa się Mbayeb Bousso, pochodzi z Senegalu, żyje i uczy się w Mirandoli, miasteczku na północny kraju.

Zdjęcie prezydenta i dziewczyny obiega prasę. Internauci piszą m.in.: „Dziś rozpiera mnie duma z powodu bycia Włoszką”. Ale są i inne komentarze: „Nie chcę być rasistą, ale czy nie było ładnych miejscowych dziewcząt godnych uściśnięcia ręki prezydenta?”. Ktoś nawet zgłosił sprawę do prokuratury, twierdząc, że znieważono symbole narodowe...

Urodzona w Tunezji...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.