Pod największą presją ze strony MON jest czterech oficerów, którzy w latach 2010-15 byli twarzami śledztwa smoleńskiego: występowali na konferencjach prasowych i udzielali odpowiedzi mediom. Na celowniku Macierewicza znaleźli się: płk Waldemar Praszczyk z Naczelnej Prokuratury Wojskowej, płk Zbigniew Rzepa (również z NPW), ppłk Janusz Wójcik i mjr Marcin Maksjan (obaj z Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie).

Po wygranych przez PiS wyborach zostali odsunięci od śledztwa, ...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.