Pionierski zabieg nazywa się PIPAC – Pressurized Intraperitoneal Aerosol Chemotherapy. W tłumaczeniu: dootrzewnowa chemioterapia podciśnieniowa aerozolem. Na czym polega? - Na rozpyleniu chemioterapeutyków w formie aerozolu techniką laparoskopową, prosto do brzucha. Dociera w ten sposób bezpośrednio do komórek nowotworowych - opowiada prof. Wojciech Zegarski, kierownik Kliniki Chirurgii Onkologicznej Centrum Onkologii w Bydgoszczy.

Chemia jest podawana przez specjalną końcówkę, która służy do rozpylenia substancji w formie tzw. burzy śnieżnej w jamie brzusznej.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej