Nowiną o wycofaniu projektu warszawskiej metropolii podzielił się Jacek Sasin, patron ustawy. Zaskoczył przeciwników: samorządowców protestujących przeciw projektowi, oraz PO, której od kilku tygodni awantura wyraźnie służy. Platformie udało się zbudować wizerunek obrońcy lokalnych społeczności zagrożonych autorytarnymi pomysłami rządzących.

Jednym z zagrożeń miał być pomysł na wielką Warszawę, związaną z ponad 30 okolicznymi miejscowościami m.in. wspólnym prezydentem.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej