Przed erą JPK w Polsce kontrole fiskusa w firmach były wyrywkowe. W 2015 r. Ministerstwo Finansów skontrolowało 0,0037 proc. podatników VAT, co oznacza, że przeciętny podatnik mógł spodziewać się kontroli raz na 270 lat.

Kontrole były też czasochłonne. W poszukiwaniu nieprawidłowości urzędnicy fiskusa musieli przebrnąć przez skomplikowane systemy księgowo-finansowe przedsiębiorstwa.

Teraz dzięki JPK firma niemal „na talerzu” poda fiskusowi kluczowe informacje ze swoich faktur, dane dotyczące zakupów i sprzedaży, wpływów i płatności czy stanu zapasów w magazynie.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej