„Ucho Prezesa”, satyryczny serial obśmiewający polską politykę, to hit platformy Showmax. Kto nie ma abonamentu i nie ogląda kolejnych odcinków serialu Roberta Górskiego w czwartki, czeka na ich poniedziałkowe udostępnienie na YouTubie.

Odcinek 13., przedostatni w pierwszej serii, zatytułowany "Histeria totalnej opozycji" ma już ponad 1 mln 600 tys. wyświetleń.

Rozmowy Prezesa, Mariusza i pani Basi oglądają także politycy. Jarosław Kaczyński, wzór głównej postaci Prezesa granej przez Roberta Górskiego, jeszcze w styczniu mówił w Radiu Szczecin: - Dobrze, że się śmieją, bo trzeba się śmiać. A że się śmieją ze mnie? No cóż, sam się, można powiedzieć, wepchnąłem.

Przyznał, że najbardziej podobały mu się sceny z kotem.

Uśmiechnięty Grzegorz

Choć na początku serialu jego pomysłodawca zakładał, że w gabinecie Prezesa raczej nie pojawi się opozycja, to w końcu zmienił zdanie. Na pogawędkę do głównego bohatera w ostatnim odcinku przyszedł uśmiechnięty pan Grzegorz, „ancymon z Platformy”. A potem liderzy innych sejmowych ugrupowań: zapatrzony w telefon Ryszard, spokojny lider PSL-u, który ciągle o coś apeluje, oraz wkurzony, rzucający na lewo i prawo przekleństwami Paweł.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej