Do tej pory msze w języku ukraińskim i w greckokatolickiej liturgii odbywały się w rzymskokatolickich kościołach tylko okazjonalnie – przy okazji dużych świąt. Teraz mają odbywać się co niedziela – w tych miastach, w których mieszka społeczność ukraińska i w których nie ma cerkwi greckokatolickiej.

Od 9 kwietnia Ukraińcy mogą wysłuchać mszy w swoim języku w Grójcu w województwie mazowieckim (godz. 14, kościół Miłosierdzia Bożego). Niedzielne msze w obrządku greckokatolickim odprawiane są już również w Łodzi w kaplicy św. Krzysztofa (godz. 9). Wkrótce dołączą do nich kolejne parafie.

Od maja msze święte po ukraińsku odprawiane będą w Piotrkowie Trybunalskim, Zgierzu, Kaliszu, Świdnicy czy Radomiu. To wynik starań biskupa Eparchii Wrocławsko-Gdańskiej Kościoła Greckokatolickiego ks. Włodzimierza Juszczaka, który w ostatnich tygodniach kontaktował się w tej sprawie z biskupem archidiecezji łódzkiej ks. Markiem Marczakiem i biskupem diecezji radomskiej, ks. Henrykiem Tomasikiem. Wybierając parafie, duchowni kierowali się danymi z urzędów pracy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej