Maciej Sobieraj* od 17 lat jest pracownikiem lubelskiego oddziału IPN, przed 1989 r. działał w opozycji, był inwigilowany przez SB. W IPN zajmuje się działaniami Służby Bezpieczeństwa wobec Kościoła i opozycji na Lubelszczyźnie.

Jest też znawcą dziejów Lublina, zasiada w zespole prezydenta miasta ds. nazewnictwa ulic, który opiniuje propozycje nowych patronów. Przed miesiącem zespół?zajął się osobą podpułkownika Leonarda Zub-Zdanowicza ps. „Ząb”(1912-82). To cichociemny, żołnierz Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych. Pochodził z Lubelszczyzny.

Patron dezerterem

Po wejściu w...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.