O niefortunnych pomysłach zmian w prawie lokatorskim autorstwa Ministerstwa Budownictwa pisaliśmy pod koniec ub. roku. Choć projekt zawierał wiele pozytywnych rozwiązań, m.in. zakaz ściągania od lokatorów odszkodowań regresowych czy obowiązek zaproponowania osobie niepełnosprawnej mieszkania dostosowanego do jej potrzeb, to wiele zapisów budziło kontrowersje.

Szczególnie szkodliwy był zapis likwidujący katalog osób, którym obecnie sąd w procesie o eksmisję musi przyznać mieszkanie socjalne. Chodzi o kobiety w ciąży, osoby niepełnosprawne, obłożnie chore, ubezwłasnowolnione, emerytów, rencistów, bezrobotnych i dzieci.

Urzędnicy chcieli, by o przyznaniu im lokali dowolnie decydowały sądy. Przeciwko były organizacje pozarządowe. Podkreślały, że podobne rozwiązania doprowadziły w latach 90. do fali eksmisji na bruk.

W obronie lokatorów stanął również rzecznik praw obywatelskich. Pod naciskiem krytycznych opinii ministerstwo wycofało projekt. W lutym na stronie resortu został opublikowany kolejny. Czym się różni od poprzedniego?

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej