– Nie zaprzeczam faktom, które zostały opisane w prasie – mówi "Wyborczej” małżonka polityka Karolina Piasecka. – Moje życie z mężem nie było usłane różami – nie kryje kobieta.

– Mąż kontaktował się z panią po publikacjach, chciał przeprosić? – pytamy.

– Kontaktował się, ale nie po to, aby przeprosić – odpowiada.

Partyjni koledzy dystansują się teraz od radnego Piaseckiego, o którego ekscesach usłyszała już cała Polska. O problemach radnego mówiło się od dłuższego czasu. Już dwa tygodnie temu, zanim wszystkie sprawy związane z jego małżeńskim pożyciem zostały...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.